« wiadomości »

Od 10 lat Polska znajduje się na pierwszym miejscu w Unii Europejskiej nie tylko pod względem liczby ofiar śmiertelnych, ale także kosztów, jakie ponosi państwo z powodu tragedii drogowych.

W 2008 r. jedna ofiara wypadku drogowego kosztowała państwo 1,47 mln zł. od 2000 r. ta kwota uległa podwojeniu. Zdaniem Banku Światowego, wypadki drogowe pochłaniają 2 proc. naszego PKB.

Statystyki pokazują, że wśród ofiar wypadków przeważają osoby w przedziale wieku 15 - 45 lat, a 80 proc. z nich to mężczyźni. Tracimy więc najbardziej wydajnych zawodowo członków naszej populacji.

Samodzielna Pracownia Ekonomiki Instytutu Badawczego Dróg i Mostów wyliczyła, że 1 tys. km autostrady może rocznie pomniejszyć liczbę zabitych na polskich drogach o 200 osób, a rannych o 1300.




Partnerzy fundacji

 

Poprzenia strona...
Wywiady


1. Co skłoniło Pana do startu w wyborach?
To proste. Nieraz dochodzi się do takiego punktu w życiu, w którym trzeba podjąć ważną decyzję. Ja chcę już iść nową drogą. Osiągnąłem sukces, mam wspaniałą rodzinę i pieniądze, więc teraz chciałbym zrobić coś dla innych, a Parlament Europejski wydaje mi się być dobrym do tego miejscem.

2. Co konkretnie chciałby Pan zrobić w Parlamencie Europejskim na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach? Czy ma Pan już przygotowane projekty jakichś ustaw, rozporządzeń, decyzji?
Po pierwsze, najpierw muszę wygrać wybory i zostać Eurodeputowanym. Po drugie, ustawy, rozporządzenia i decyzje odnośnie przepisów obowiązujących na polskich drogach mogą wydawać odpowiednie instytucje w Polsce. Moim zadaniem będzie m.in. wywieranie na nie presji ze strony Europarlamentu, a może wręcz wymuszanie skutecznych działań na rzecz bezpieczeństwa na polskich drogach. Dla Europy Polska jest pod tym względem jednym wielkim "czarnym punktem". Musimy to jak najszybciej zmienić. To jest moja misja!

3. Czy potrafi Pan określić swoje stanowisko w kwestiach ważnych dla całej Europy - np. podziału Unijnego budżetu lub zapisów konstytucji europejskiej?
Oczywiście chciałbym, aby Polska w początkowym okresie członkostwa mogła osiągnąć maksimum korzyści, pomocy ze strony unii i żeby ta pomoc została optymalnie wykorzystana. Choć nie jestem politykiem, to jednak oczywiście mam swoje poglądy na zasadnicze kwestie. Przyświeca mi zasada osiągania swoistej harmonii, równowagi między członkami unii, ich potrzebami i wkładem, w zależności od wielkości państwa i jego potencjału.

4. Do której frakcji parlamentarnej się pan przyłączy jako deputowany - socjaldemokracji, chadecji, zielonych?
To dla mnie wtórny problem, wobec misji, którą zamierzam realizować. Bezpieczeństwo na drogach to problem, który dotyczy wszystkich Polaków i wszystkich Europejczyków, bez względu na poglądy polityczne. Mnie najbliższe są wartości reprezentowane przez frakcję chadecką, ale jeszcze raz podkreślam - najpierw muszę zostać wybrany.

rozmawiał Przemysław Przybylski

Poprzenia strona...

Na górę strony...

 



www.321internet.pl Wystawa Mleczko & Hołowczyc ''Bądź bezpiecznym kierowcą'' http://www.partnerstwodlabezpieczenstwa.pl Akcja Krzyś Krzysztof Hołowczyc [www.holek.pl]
Hołowczyc Management [www.holowczyc.pl]
Prawo jazdy [www.prawojazdy.pl]
Krajowa Rada Bezpieczństwa Ruchu Drogowego [www.krbrd.pl] MIVA Polska [www.miva.pl]
Sponsoring Expert - badania efektywności sponsoringu